środa, 13 września 2017

Odrobina złota...

Nie wiem, jak u Was, ale u mnie biżuteria powstaje często, gdy dokonuję zakupu nowego ciucha. I wtedy nagle okazuje się, że brak jest mi kolczyków, wisiorka lub bransoletki, a wszystko co mam z biżuterii nijak nie pasuje... Tak też było i tym razem. I chociaż mam już jedną złotą bluzkę, to pasującej do niej biżuterii jeszcze się nie dorobiłam. Zakładałam po prostu kolczyki ze złota, łańcuszek z przywieszką i bransoletkę. Dlatego przyszedł czas na coś pasującego i koralikowego do nowej czarno - złotej bluzeczki... Oto co powstało...


A powstał niewielki komplecik - kolczyki i zawieszka... Wszystko w kolorze czerni i złota... 
Kolczyki powstały na bazie złotych koralików Dome oplecionych TOHO 11/0 Semi Glazed - Jet i 15/0 Permanent Finish - Galvanized Aluminium. Dookoła zaś koralików Dome wszyłam 4 mm Fire Polish w kolorze Aztec Gold. Kolczyki wykończyłam hematytową kroplą i zawiesiłam na złotych biglach ze stali chirurgicznej.


Do kompletu powstała zawieszka identyczna jak kolczyki. Zawiesiłam ja na złotej krawatce i złotym łańcuszku kulkowym.


W późniejszym czasie powstała bransoletka z TOHO 11/0 Semi Glazed - Jet i Permanent Finish - Galvanized Aluminium, bo brakowało mi czegoś na rękę. To zwykły sznur szydełkowo - koralikowy na 5 koralików w rzędzie, który okręcam trzy razy na nadgarstku. Od biedy można użyć go jako naszyjnika... Pierwotnie miałam go "nadziać" na drut pamięciowy, ale się nie udało...


Uprzejmie donoszę, że komplet dobrze się sprawuje. Noszę go z wielką przyjemnością... Następny powstanie wraz z zakupem nowego ciucha... Czas na zakupy...

A skoro o zakupach mowa, to pamiętajcie o kodzie rabatowym: SUTASZOWE12  w sklepie royal-stone.pl. To o 12 % większe zakupy i radość z posiadania większej ilości koralików...

Trzymajcie się cieplutko i ... do następnego... Pa, pa...

12 komentarzy:

  1. Fajny komplet :) i elegancki i taki już jesienny :) ja też lubię mieć biżuterię pod ubrania, mam kilka ulubionych zestawów :) złoto z czernią jest na tyle uniwersalne, że będzie Ci pasować do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Ten komplet już awansował na pierwsze miejsce z całej mojej biżuterii :)

      Usuń
  2. Prześliczny komplecik i taki do wszystkiego tak ja powiedziała Judyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszko :) Pasuje mi prawie do wszystkiego ;)

      Usuń
  3. U mnie to norma, że nie mam co na siebie włożyć i odnosi się to nie tylko do ciuchów ;) A komplet jest śliczny :) Uniwersalny i ponadczasowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu :) Aby zapobiec temu, że nie mam co na siebie włożyć, przyjęłam zasadę - nowy ciuch, nowa pasująca do niego biżuteria :)

      Usuń
  4. Zazdroszczę, że sznur wyszedł Ci taki "miękki" - moje urobki zamiast się ładnie zawijać, łamią się, bo za ciasno szydełkuję^^" Chętnie obejrzałabym też ciuch, który był inspiracją dla tego świetnego kompletu :) Wyszło elegancko, na pewno doczekasz się mnóstwa komplementów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sznur wyszedł mi aż za miękki, ale dzięki temu ładnie układa się na nadgarstku :) Inspiracją dla tego kompletu były głównie kolory - czerń i złoto, a ciuch, jak to ciuch, zyskał dzięki biżuterii ;)

      Usuń
  5. Piękny, elegancki i klastyczny komplet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Natalio :) Marzyłam o osiągnięciu takiego efektu :)

      Usuń
  6. Śliczny komplecik :) Ja niedawno zaczęłam robić sznury szydełkowe z myślą o bransoletkach na drucie właśnie i też nieraz muszę się trochę namęczyć, żeby je nawlec chociaż są o wiele krótsze od Twojego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Basiu :) Nie polecam "nadziewać" tej długości sznura na drut pamięciowy ;) Po pięciu centymetrach miałam dość. Teraz muszę się męczyć z owijaniem go na nadgarstku :) No, ale w zamian mogę go nosić też na szyi :)

      Usuń