środa, 18 kwietnia 2018

Wiosna...

Ruszył kolejny konkurs Kalendarz Royal Stone 2019. Tym razem z góry znamy tematy kolejnych kalendarzowych inspiracji, ale żeby nie było zbyt łatwo, każda inspiracja ma swoją kolorystykę do której trzeba się dostosować. Royal Stone postawił na pory roku i stąd nazwa pierwszej inspiracji WIOSNA.



Z zadanej palety barw wykorzystałam wszystkie i od razu też wiedziałam, jaką  formę ma mieć wymyślony przeze mnie naszyjnik. Jak wiosna, to oczywiście kwiaty i zielone liście. Forma naszyjnika jest w 3D dzięki wykonanemu przeze mnie pnączu, wypukłym kwiatom i liściom. Ja tak ją widzę...
W mojej pracy wykorzystałam łezkę i okrągły kaboszon rodonitu, szklane kryształki (wrzeciona), koraliki RoundBeads, jadeity i howlit oraz koraliki TOHO w kolorach: 15/0 Ceylon Innocent Pink, 15/0 i 11/0 Ceylon Gladiola, 11/0 Opaque - Rainbow Turquoise, 11/0  Ceylon Peach Cobler, 11/0 Opaque - Lustered Sour Apple i Opaque - Rainbow Mint Green.
Moja praca znajduje się w albumie BEADING. Tu możecie obejrzeć wszystkie koralikowe prace i zagłosować na tą, która Wam się podoba.


Pooglądajcie i zagłosujcie :)
Miłego dnia ...

sobota, 7 kwietnia 2018

Turkus i fiolet...

Turkus i fiolet to u mnie połączenie ekstremalne... U mnie... wielbicielki szarości... Normalnie innym razem fiolet połączyłabym z szarym, ale... nie tym razem.  Dopadła mnie chęć zrobienia czegoś wbrew mojemu przywiązaniu do spokojniejszych kolorów. Już na etapie kupowania turkusowych koralików DOME wiedziałam, że połączę je z fioletem... Taka moja kolorystyczna fanaberia ;)
Udało mi się stworzyć taki oto turkusowo - fioletowy komplet...
Składa się on z kolczyków i małej zawieszki. Koraliki DOME obszyłam TOHO 11/0 w kolorze Higher - Metallic Grape oraz 11/0 i 15/0 Opaque - Lustered Turquoise oraz taśmą cyrkoniową w pięknym zielonym kolorze.  Kolczyki u dołu wykończyłam koralikiem RoundBeads i Dagger. 

Komplet zawiesiłam na stali chirurgicznej: kolczyki na złotych biglach a zawieszka otrzymała złotą krawatkę. Podobne, złote wykończenie ma opalizująca taśma cyrkoniowa.

Jak widzicie eksperymentuję ze zdjęciami, te zrobiłam w namiocie bezcieniowym led. Muszę się jeszcze sporo nauczyć, ale jak na pierwszy raz chyba mogą być. Powiem szczerze, że najlepiej robi mi się zdjęcia na dworze, przy naturalnym świetle. Nie trzeba zbyt dużo kombinować z obróbką...

Wreszcie przyszła długo oczekiwana wiosna, więc komplet będzie w sam raz do lżejszych ciuszków... Trzymajcie się zatem cieplutko... Pa, pa...

środa, 28 marca 2018

Lustereczka... z hematytu...

Te prostokątne hematyty troszkę poczekały na swoją kolej do oprawy (nic nowego...). A to dlatego, że wdzięczniej i szybciej oprawia się łezki, koła i owale. I dlatego też, że nie każdy nosi taką kanciastą biżuterię... Ja też nie (może jednak zacznę ?), ale takie hematyty musiałam mieć i kropka... Potem byłam w kropce jak je potraktować...


Oprawę zrobiłam z moich ulubionych TOHO 11/0 w kolorze Semi Glazed Jet i 15/0 Nickel. Dookoła zrobiłam wianuszek z szarych, matowych koralików. Resztę wykończyłam hematytowymi TOHO. Wisiorek obszyłam symetrycznie koralikami, ale zawiesiłam go niesymetrycznie na krawatce ze stali szlachetnej. 


Kolczyki zawiesiłam podobnie na biglach ze stali, ale obszyłam pikotkami z TOHO Metallic Hematite i Semi Glazed Jet tylko po dwóch zewnętrznych bokach. I kolczyki i zawieszka u dołu wykończone są kropelkami z hematytu...
Kompletu nie udało mi się inaczej sfotografować, kolczyki i zawieszka cały czas odbijały światło, jak lusterka... W realu prezentują się o niebo lepiej. Są duże, ale da się je nosić i nawet fajnie się prezentują...
Lubicie biżuterię o takich kształtach ?

Trzymajcie się cieplutko i do następnego... Pa, pa...