To już mój... piąty lariat. Osobisty... 😍😄 Po srebrnym, cieniowanym hematytowo - srebrnym, różowym, fioletowym przyszedł czas na... A jakże... Czerwony... Zrobiony w całości z koralików TOHO 11/0 Silver - Lined Siam Ruby tak się prezentuje...
Końcówki sznura szydełkowo - koralikowego przyozdobiłam szklanymi czerwonymi perłami i dodałam chwosty, które uprzednio wkleiłam w końcówki ze stali chirurgicznej...
Tym razem sznur nie ma ozdobnego łącznika, zrobiłam go z myślą o fantazyjnym wiązaniu... O, na przykład tak...
Dziś tylko tyle i aż tyle... U nas ostatnio zawirowania pogodowe (burze z ulewnym deszczem i gradem wielkości śliwek mirabelek) powodujące ból głowy oraz spowolniony internet 😣 nie sprzyjają pisaniu długich tekstów... Zresztą, co tu pisać... Sznur długi, lista materiałów użytych do jego wykonania krótka...
Trzymajcie się cieplutko i do następnego... Idę pobuszować po Waszych blogach... Pa, paa...
Przepiękny kolor ma Twój osobisty lariat Kochana :) i te dyndadełka :) Widzisz Ty masz ich aż pięć a ja tylko 1, bo jakoś zawsze mi wyjdzie jak się zrobi :P Buziaki :***
OdpowiedzUsuńKolor jest piękniejszy w rzeczywistości, niż na zdjęciach. Mam słabość do lariatów... i do chwostów... nie ukrywam... :) Buziaki :***
UsuńŚliczny :) Jak zawsze podziwiam zaparcie do tworzenia czegoś dużego, u mnie z cierpliwością krucho, wolę mniejsze i szybsze do wykonania :) Dlatego tak bardzo mi się podoba Twój lariat :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Agnieszko 😘 Zawsze, gdy zaczynam lariat, obiecuję sobie, że będzie długi na co najmniej 150 cm. Wymiękam przy 100...
UsuńAle piękny i jaki równiutki!
OdpowiedzUsuńDziękuję Joasiu 😄 Bardzo się starałam...😄
UsuńCzerwień to kolor, któremu nie potrzeba wymyślnych form. Lariat jest piękny! :))
OdpowiedzUsuńDziękuję Caterino 😄 Uwielbiam czerwień, a lariat prosty, ale efektowny...
UsuńPodzielam Twoją słabość do lariatów :) moje nie są jeszcze tak piękne jak Twoje. Bardzo równiutki i w pięknym odcieniu czerwieni :) jaki kolor następny?
OdpowiedzUsuńW tym lariacie ujawniły się aż trzy moje słabości... 😆 Po pierwsze lariat, po drugie w czerwonym kolorze i po trzecie z chwostami... Na razie nie mam pomysłu na kolejny...
UsuńPrezentuje się fantastycznie :) A ta czerwień jest obłędna!
OdpowiedzUsuńDzięki :) Na żywo jest bardziej krwista...
UsuńDziękuję Basiu :* Do lariatu możesz doczepić wszystko, co tylko chcesz... kulki, gronka, chwosty, element koralikowy bądź sutaszowy... Możliwości jest wiele... i byle się dyndało... ;)
OdpowiedzUsuńLariat jest śliczny:) Uwielbiam takie biżu, bo można na różne sposoby wykorzystać:)
OdpowiedzUsuńDzięki Natalio 😘 To prawda, lariat jest uniwersalny...
UsuńCześć Marzenko :) pozdrowienia z Przasnysza :)
OdpowiedzUsuńZupełnie przypadkowo wertujac blogi sutaszowo-koralikowe zobaczyłam twoją śliczną buzię :) i oniemiałam z wrażenia bo wreszcie po tylu latach wiem co u ciebie :)
Witaj Justynko 😃 Dzięki za pozdrowienia. Miło mi, że trafiłaś na moją stronę, a tym samym do mnie 😄 Kopę lat... Nie widziałyśmy się chyba od liceum... A co u Ciebie ? Jeśli masz ochotę, to skrobmij parę słów, mój mail powinien być w zakładce o mnie...
Usuń