czwartek, 15 czerwca 2017

Turkusowy naszyjnik...

Właśnie uświadomiłam sobie, że do tej pory nie stworzyłam nic w kolorze turkusu. Przynajmniej nie przypominam sobie... Jakiś czas temu wpadły mi w łapki dwa howlity.  Początkowo chciałam oprawić je koralikami z palety brązów z dodatkiem złota, później jednak wpadłam na pomysł połączenia howlitów z onyksem w jednym naszyjniku. Kolor narzucił się sam... Turkus i czerń... I powstał taki oto naszyjnik...


Fasetowany onyks i dwa kaboszony howlitu obszyłam koralikami TOHO 11/0 w kolorze Opaque Jet oraz 11/0 i 15/0 Opaque - Rainbow Turquoise. Tak oprawione kamienie otoczyłam rządkiem turkusowych TOHO i 3 mm Fire Polish w kolorze Hematite. Po chwili zastanowienia dodałam jeszcze koraliki Opaque Frosted Jet z palety TOHO.


Oprawione kamyki połączyłam ze sobą za pomocą turkusowych TOHO, matowych Daggerów i szklanych matowych kulek. Powstałą w ten sposób zawieszkę, przy pomocy peyotowej krawatki zawiesiłam na sznurze szydełkowo - koralikowym na 4 koraliki w rzędzie z TOHO Metallic Hematite, Opaque - Rainbow Turquise, Frosted Jet i Jet.


Teraz, gdy tak patrzę na ten naszyjnik, widzę, że wyszedł mi taki trochę indiański i mogłam go zgłosić do konkursu Royal Stone w inspiracji USA. Jak myślicie ? Pasowałby tam ? Moim zdaniem lepiej, niż zgłoszony przeze mnie naszyjnik rodem z czerwonego dywanu 😁 Wpasowałby się idealnie pomiędzy łapacze snów i indiańskie naszyjniki 😁 
To tyle na dziś,  przesyłam Wam buziaki i do następnego... Pa, pa...

18 komentarzy:

  1. Fajny :) lubię takie kontrastowe połączenia :) i faktycznie taki trochę indiański wyszedł, w sam raz na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) W tym przypadku chyba dobrze zrobiłam, nie łącząc turkusu z brązem. Ale wczoraj uszyłam mały wisiorek i tu poszalałam z brązem, złotem i turkusem 😄

      Usuń
  2. Jestem wielbicielką koloru turkusowego i Twój naszyjnik totalnie mnie zauroczył! jest piękny! :-D I faktycznie można się w nim dopatrzyć "indiańskiej" inspiracji, więc zgłaszaj do konkursu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agnieszko 😘 Mnie też ten naszyjnik się podoba, stoi na biurku i cały czas na niego spoglądam. A na konkurs już za późno, dziś zostaną ogłoszone wyniki 😄

      Usuń
  3. Turkus to ostatnio mój number. Kojarzy mi się z latem, morzem, spokojem, ale i z radością...Pięknie ubrałaś w koraliki swoje kamienie. Choć czerń kontrastuje mocno z turkusem, daje to piękny efekt.Naszyjnik bardzo, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dlaczego, ale dopiero teraz sięgnęłam po ten kolor. Zawsze mi się podobał, choć nigdy go nie nosiłam 😄 I faktycznie, jest taki wakacyjny... Powiem szczerze, że to połączenie bardziej przypadło mi do gustu, niż z brązem i złotem... Pomimo dużego kontrastu... Cieszę się Kasiu, że naszyjnik Ci się podoba 😘

      Usuń
  4. Świetny naszyjnik. Kolorystyka taka jak lubię. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alicjo 😄 Cieszę się niezmiernie, że moje prace się podobają. To sprawia, że chce się tworzyć... Pozdrawiam i zapraszam ponownie 😄

      Usuń
  5. Z czernią ten turkus wygląda naprawdę ciekawie, całkiem fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinowałam, kombinowałam i tak właśnie wyszło... I z efektu jestem naprawdę bardzo zadowolona, Basiu 😘 To zestawienie kolorystyczne chyba dołączy do moich ulubionych 😍😍😍

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję 😄 Takie słowa, to miód na moje serce 😄

      Usuń
  7. Jak zawsze powalasz perfekcją Marzenko :) Cudeńko ten Twój naszyjnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko :) Cały czas dążę do perfekcji... Nie zawsze mi się to udaje:)

      Usuń
  8. Piękny naszyjnik, a połączenie turkusu i czerni to strzał w dziesiątkę :) Wyszło cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mnie to połączenie też bardzo się podoba...

      Usuń
  9. Genialne połączenie kolorów! Zakochałam się :)
    No właśnie nie wiem czemu wszystkim USA skojarzyło się na indiańsko? Mi się kojarzy zupełnie inaczej ale jak zwykle pomysł poszedł do szuflady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :* Ja jakoś o Indianach całkiem zapomniałam. Oglądam dużo seriali i filmów i od razu pomyślałam o Oskarach... I nie odkładaj pomysłów do szuflady, tylko je realizuj... Jeszcze kilka inspiracji będzie... Buziaki :***

      Usuń