wtorek, 3 lipca 2018

Elegancka czerwień ze złotem...

Dziś dam Wam odpocząć od moich koralikowych prac, chociaż i w tej koralików nie zabraknie...  Tylko technika wykonania jest inna... a mianowicie sutasz. Pisałam w jednym z postów, że uwielbiam  w swoich pracach stosować koraliki DOME i dziś to one właśnie są głównym elementem moich kolczyków z sutaszu... A sutasz... złoto - czerwony...


Złote koraliki DOME obszyłam TOHO 15/0 w kolorze Permanent Finish - Galvanized Starlight i 11/0 Opaque Cherry. Otuliłam je czerwonymi i złotymi sznureczkami sutaszu i dodałam identyczne w kolorze Fire Polish. W każdym kolczyku znalazł się też jeden złoty koralik RoundBeads. U dołu zaś - szklany kryształek i złota hematytowa kropelka...


Kolczyki zawiesiłam na biglach ze stali chirurgicznej w kolorze złotym.


Kolczyki wyszły dość długie, ale lekkie, a dzięki złotemu sznureczkowi bardzo eleganckie. Kto z Was lubi to klasyczne połączenie złota i czerwieni ? Ja lubię, ale nie mogę się doczekać Waszych odpowiedzi...
Pa, pa...

czwartek, 28 czerwca 2018

Lato... na konkurs Royal Stone...

Czas pokazać, co przygotowałam na trwający już od kilku miesięcy konkurs organizowany przez sklep z akcesoriami do wyrobu biżuterii royal-stone.pl Tym razem inspiracją było Lato. Ten naszyjnik wykonałam do kategorii konkursowej: beading i haft koralikowy.  Z palety kolorów, w których ma być wykonana praca, wykorzystałam dwa: fiolet i ecru. Oba te kolory pozwoliły mi na stworzenie takiego oto cudnego naszyjnika z kolczykami, który z miejsca stał się moją dumą i jedną z moich najlepszych prac...


W tej pracy sięgnęłam po jadeity w kolorze fioletowym. Centralnym elementem w tym komplecie jest pięknie wybarwiona zawieszka agatu. Obszyłam ją koralikami TOHO 11/0 i 15/0 Opaque - Lustered Lt Beige oraz Ceylon Gladiola. Jadeity w kolczykach oplotłam tymi samymi koralikami. Całość uzupełniają koraliki Fire Polish oraz błyszczące montees.  I tak jak w poprzedniej pracy konkursowej, przygotowanej do inspiracji Wiosna, umieściłam w zawieszce naszyjnika koralikowe kwiaty i listki. 


Tył zawieszki i kolczyków podkleiłam cieniutkim welurkiem w kolorze śliwkowym i obszyłam koralikami TOHO. Nośnikiem do naszyjnika  jest sznur szydełkowo - koralikowy z TOHO 11/0 Opaque - Lustered Lt Beige oraz Ceylon Gladiola.  Elementy wykończeniowe kompletu (bigle, końcówki, ogniwka i karabińczyk) wykonane są ze stali chirurgicznej.


I moja praca w albumie konkursowym...


I co o niej sądzicie ???

czwartek, 14 czerwca 2018

Jeden wzór, kolory dwa...

I znów minęły kolejne tygodnie od poprzedniego posta, nawet nie wiem kiedy to się stało. Kończyłam dwie prace na konkurs Royala, prawie w ostatniej chwili wysłałam zgłoszenia, a miałam na to aż dwa miesiące... No nic, najważniejsze, że zdążyłam. Potem skupiłam się na biżuterii dla siebie, bo w poprzedni weekend  świętowałam 25 - lecie matury z moją klasą... Tak... Kiedy to było... Wkrótce pochwalę się tym, co dla siebie wyczarowałam. Teraz powiem tylko, że to będzie mój najulubieńszy (jest takie słowo?) komplet. I najpiękniejszy (oczywiście w mojej ocenie)...
Dziś nie wiem, co Wam  pokazać... Tego rodzaju komplet już był na blogu,  ale w kolorze zielonym. Tym razem granat i złoto oraz czerwień z hematytem...


Złote koraliki Dome (które awansowały na moje ulubione do obszywania koralikami) otoczyłam TOHO  11/0 w kolorze Hybrid Metallic Suede - Blue oraz 11/0 i 15/0 Permanent Finish Galvanized Aluminium.  Dodałam też złote i granatowe Fire Polish. 


Kolczyki zawiesiłam na biglach ze stali chirurgicznej w kolorze złotym, u dołu dodałam ciemno - złotą kropelkę (na zdjęciach wygląda na brązową...) Z braku złotej krawatki, pasującej do bigli, wykonałam takową z koralików TOHO.


Drugi komplet to również koraliki DOME, ale w kolorze czarnym obszyte TOHO 11/0 i 15/0 Metallic Hematite i 11/0 Opaque - Lustered Cherry.  Całość uzupełniona czerwonymi koralikami Fire Polish.


 Elementy metalowe (bigle i krawatka) wykonane są ze stali chirurgicznej w kolorze srebrnym.

Ten komplet różni się ciut od granatowo -złotego... U dołu nic nie dynda :)


I to już koniec mojego szaleństwa z koralikami DOME... Inne będące w moim posiadaniu, obszyłam sutaszem... Zatem pora na kolczyki... Powstało ich kilka par, więc czas pokazać je światu :) Po drodze zapewne pochwalę się moimi pracami na konkurs Royala no i moją biżuterią na klasowe spotkanie...
A więc... do następnego... Pa, pa...